Wybierz artystę:

Monika Krzakiewicz

Monika Krzakiewicz – ur. w 1969 roku w Ustrzykach Dolnych. Studiowała w Instytucie Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie gdzie uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni prof. Zygmunta Lisa i rysunku w pracowni prof. Anny Kowalczyk-Klus. Mieszka i tworzy w Krakowie. Ma w swoim dorobku liczne wystawy indywidualne i zbiorowe, co roku uczestniczy w plenerach malarskich organizowanych w kraju i za granicą.

Tematem jej obrazów są przede wszystkim akty kobiece wkomponowywane delikatnie w dekoracyjne tło, z towarzyszącymi im elementami symbolicznymi, jak: jabłka – symbol pokusy i grzechu ale równocześnie płodności i urodzaju, ptaki – zwiastun ratunku i symbol pokoju, ale również symbol nieograniczonej wolności i ludzkiej duszy, w końcu magnolie – symbolizujące czystość, wierność, lecz przede wszystkim rozkwitającą kobiecość młodej dziewczyny.
Monikę Krzakiewicz urzeka również taniec, jest autorką cyklu baletnic, które noszą w sobie czytelne odwołania do obrazów Edgara Degas. Ich tiulowe białe i różowe stroje przesiewają poprzez swoją delikatną materię, złoto mieniące się w tłach. Tańczą również małe dziewczynki, raz w baletowych, raz w góralskich strojach, rysują w powietrzu ornamenty różowymi wstęgami, lub wirują w koło, radosne, zawładnięte przez muzykę.
Dzieci … tak dużo możemy ich spotkać na obrazach artystki. Małe królewny posadzone na grzbiecie wielkiego rumaka, trzy panienki z warkoczykami bawiące się na huśtawkach tuż nad powierzchnią wody, jakby dalekie odwołanie do Fragonarda , śpiewający chłopcy w kraciastych koszulach. Całe bogactwo dziecięcych typów, galeria wykwintnie malowanych obrazów.
I na koniec nowa fascynacja artystki – żurawie, rok temu zobaczone na plenerze na Mazurach, pyszne w swych czerniach, bielach i szarościach, z czerwonymi piórkami na łebkach, na tle zrudziałego przez zimę sitowia.
Struktura malarska obrazów Moniki jest wytworna i zdegradowana równocześnie, jej złota i srebra poddane patynowaniu, sprawiają wrażenie łuszczącej się polichromii. Dialog łagodnie wyciągniętych pędzlem postaci, z tłami o fakturze starych fresków, uwodzi tych, którzy na nie patrzą.