8 KOBIET – wystawa w stulecie kobiet w Akademii

14 grudnia, w dniu wernisażu naszej wystawy mija 100. rocznica otwarcia Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie dla kobiet pragnących podjąć studia artystyczne. Po kilku dziesięcioleciach starań, reforma ta została wprowadzona przez rektora Wojciecha Weissa, jako realizacja nowych idei w kraju, który ostatecznie odzyskał swoja niepodległość.

Wojciech Weiss, wraz zakończeniem I wojny światowej, wybrany został na stanowisko pierwszego w odradzającej się Polsce rektora krakowskiej Akademii. Początki jego działań organizacyjnych i edukacyjnych wiążą się z trudną sytuacją odbudowy państwowości po blisko 123 latach zaborów, kiedy ziemie polskie przynależały do Austrii, Niemiec i Rosji.  Obejmując stanowisko rektora Wojciech Weiss odebrał od pracowników Akademii Sztuk Pięknych uroczyste ślubowanie Odrodzonemu Państwu Polskiemu. Podjął się rozliczeń dawnych dotacji z rządem austriackim. Przygotował plany remontów uczelni, starał się o podwyższenie pensji profesorów i zmagał się z kłopotami finansowymi. Mając na myśli powiększanie zbiorów muzealnych Akademii, Weiss wydał zarządzenie w sprawie nabywania przez uczelnię prac studentów z wystaw końcoworocznych, w roku następnym wnioskował o założenie zbioru portretów rektorów ASP, zdobywając na ten cel specjalne fundusze. Był inicjatorem obchodów 100-lecia uczelni (1818 – 1918), wraz z organizacją dużej wystawy i wydaniem jubileuszowego albumu.

14 grudnia 1918 roku na posiedzeniu Grona Profesorów ASP poddał pod głosowanie wniosek dotyczący „przyjęcia kobiet do Akademii jako zwyczajne uczennice i z tego powodu zwiększenia numerus clausus uczniów Zakładu, na co się zgodzono i wniosek ten uchwalono” (cyt. z protokołu). W posiedzeniu uczestniczyli: Józef Mehoffer, Teodor Axentowicz, Konstanty Laszczka, Stanisław Dębicki i Józef Gałęzowski. Ostatecznie studia rozpoczęło siedemnaście kobiet, w tym aż pięć w pracowni rzeźbiarskiej u Konstantego Laszczki, pozostałe w czterech pracowniach malarstwa.

Dzisiejsza wystawa 8 Kobiet stanowi edycję specjalną, jubileuszową wystaw, które co roku na 8 marca, dzięki wielkiemu zaangażowaniu pomysłodawczyni i kuratora Małgorzaty Stępniak, są organizowane w Częstochowie w Regionalnym Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych – Konduktorownia. Przez wiele lat kuratorka gromadziła wokół swojej inicjatywy grono malarek, często o wybitnym dorobku artystycznym. Wiele z nich odbyło studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz w Katowicach, gdzie do 2001 roku działała filia krakowskiej uczelni, przekształcona potem w samodzielną Akademię. Upamiętniając tą szczególną dla kobiet artystek rocznicę, zaprosiliśmy do naszej wystawy, właśnie te, które ukończyły krakowską uczelnię, w siedzibie macierzystej i jej filii. Rozszerzyliśmy też nasze zaproszenie, wychodząc poza malarstwo i włączając po raz pierwszy do kręgu 8 Kobiet – rzeźbiarkę Mariolę Wawrzusiak, dydaktyka krakowskiej uczelni.

Prezentowane na naszej wystawie dzieła są nośnikiem tak wielu odrębnych dyskursów, wielu nieuzmysłowionych być może do końca dialogów ze światem, są odbiciem niezwykle zróżnicowanym ośmiu twórczych osobowości, które stają się tym czytelniejsze, im bardziej będziemy chcieli spojrzeń na nie poprzez konteksty porównawcze.

Tamara Berdowska, Anna Jagodová, Anna Karpowicz-Westner, Małgorzata Lazarek, Julita Malinowska,  Małgorzata Stępniak, Mariola Wawrzusiak i Ewa Zawadzka – osiem odmiennych zapisów rzeczywistości, tak bardzo różniących się między sobą. Czy wspólnym ich mianownikiem jest kobiecość, w niektórych dziełach ujawniona w pełni, w pozostałych odsuwana na plan dalszy, trudniej definiowalna? Czy płeć determinuje rzeczywiście sposób kreacji i jej funkcję społeczną? To pytania, na które możemy próbować odpowiedzieć stając w obliczu dzieł połączonych wspólnym dialogiem na salach naszej galerii.

Obrazy Tamary Berdowskiej są nośnikiem intelektualnego napięcia, niemniej jednak poprzez swoją strukturę i charakter wibracyjny, mogą prowokować do odczytywania ich jako wizualizacji stanów zmodyfikowanej wrażliwości. Tamarę odnajdujemy w centrum tego kosmosu. Jej impulsywna natura zapisana jest gdzieś głęboko w strukturach dzieł artystki.

W malarstwie Anny Jagodovej piękno jest kategorią nadrzędną, jej obrazy są niewątpliwie formą autokreacji a zarazem silnymi nośnikami sensualności i erotyzmu. Artystka świadomie jednak przemienia to napięcie erotyczne w tajemnicę. Jej obrazy burząc utrwalony tradycją kulturową porządek, stają się materializacją marzeń. Anna malując, pragnie wyrazić jej własny, intymny komunikat.

Kobieca postać na obrazach Anny Karpowicz-Westner, o nieodmiennie tej samej twarzy, zastygłej w rysunku położonym ciemną kreską, jest nośnikiem wszystkich idei, wszystkich uczuć zamykanych przez artystkę w każdym kolejnym płótnie. Wspomnienia ze swojego życia malarka „opłukuje” w aurze południowego pejzażu nasyconego słońcem i barwą. W ten sposób odmienia rzeczywistość …

Dzieła Małgorzaty Lazarek są intrygujące. Czas przeszły łączy się w nich z teraźniejszym, nostalgia i wspomnienia są wyrażane przez kolor i kompozycję. Chwila obecna jest przecierana na jej obrazach, jak pył na lustrze. Zaczynamy widzieć wyłaniającą się z tych przetarć przeszłość. Czas „odnaleziony” dopełnia się w jej twórczości z czasem „rzeczywistym”

Malarstwo Julity Malinowskiej jest na wskroś kosmopolityczne, wszystkie elementy zaobserwowane w różnych kulturach i na różnych kontynentach, łączą się na jej obrazach w jedną wielką opowieść o świecie bez granic, o przestrzeni „używanej” wspólnie, gdzie kolor skóry, ubranie, obyczaj są przynależne wszystkim, przesuwającym się przez kadry jej obrazów.

Obrazy Małgorzaty Stępniak  to opowieści o kobiecie i mężczyźnie, o ich gestach, wzajemnych spotkaniach, o wabiącym uroku luksusu, w którym lubimy się, czasami nawet bezwiednie, pogrążać. W jej malarskich piktogramach możemy zatem odnaleźć się my sami, z pozami i gestami, które z czasem stają się naszymi znakami rozpoznawczymi.

Mariola Wawrzusiak rozgrywa przed naszymi oczami wspaniały spektakl natury ożywiając gestem artysty, zimną stal jej rzeźb. Są one nośnikiem bardzo mocnych emocji, poruszają prostotą zamysłu i dostojeństwem finalnego dzieła. Kiedy tematem staje się człowiek, jawi się jako wyniszczony, zdegenerowany, upadający. Rzeźby Marioli stają się wówczas głosem trwogi o przyszłość świata, w kreacji którego współuczestniczymy.

Obrazy Ewy Zawadzkiej stanowią malarski zapis jakiejś tajemnicy, głębokiej, bezkresnej, trudnej do wyrażenia słowami. Stając w ich obliczu, rodzi się w nas przeczucie jakiegoś metafizycznego doświadczenia, przywoływania czasu, który do końca nie jest w stanie  przeminąć i który mimo tego, jest nośnikiem namiętności dawno uważanych za wygasłe.

Pragnę w tym miejscu wyrazić moje serdeczne podziękowania Małgorzacie Stępniak, za wyrażenie zgody na rozszerzenie jej autorskiego pomysłu wystawy 8 Kobiet o nową przestrzeń wystawienniczą, moją galerię w Krakowie. Dziękuję wszystkim ośmiu uczestniczkom wystawy, za przyjęcie zaproszenia a tym samym wyrażenie zaufania do nowej koncepcji kuratorskiej tego projektu. W końcu swoje szczególne podziękowania składam na ręce rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Jego Magnificencji prof. Stanisława Tabisza, za objęcie patronatem tej szczególnej, jubileuszowej edycji wystawy 8 Kobiet, którą oddajemy w Państwa ręce nie tylko w 100. lecie przyjęcia kobiet na studia akademickie przez krakowską uczelnię, ale również w 200. lecie istnienia samej Akademii.

Zofia Weiss, Prezes Fundacji Muzeum Wojciecha Weissa

 

Katalog wystawy: https://drive.google.com/open?id=10tRNI-RDucggFu0MR25z8jetvAFc_tu-